
W zasadzie miało na razie nie być więcej kompletów dla mojej wnuczki, ale cóż...
Na pewnej imprezie zobaczyłam małą dziewczynkę w prześlicznej szarej spódniczce i nie zastanawiając się wiele postanowiłam uszyć taką samą.

Kupiłam więc 40 cm tkaniny dresowej, a że tkanina szeroka, bo 2 metrowa to został mi kawałek z którego stworzyłam lekką bluzę z pandami.
Także kolejny komplet dla wnuczki popełniony :)

Na razie muszę dać sobie spokój z kolejnymi kompletami dresowymi. Najzwyczajniej w świecie moja prześliczna dziewczynka nie zdąży ich założyć. Z następnymi poczekam na jesień, chyba, że wnuczka wcześniej wyrośnie z tego co ma.
Dzisiaj zaczynam poszukiwania w sklepach internetowych tkaniny patchworkowej w konkretnej kolorystyce oraz tkaniny na bluzę i tunikę. Widziałam już to co mnie interesuje w sklepie stacjonarnym, muszę jednak sprawdzić sklep internetowy może będzie taniej :)
Jeszcze nie dawno mówiłam, że mogę coś uszyć. Dzisiaj mówię, że chcę. Generalnie nie mogę już się doczekać na rozłożenie kolejnych kawałków materiału i tworzenie nowych rzeczy.
2 komentarze:
Ach jak te babcie kochają wnuczki! Komplet piękny.
Beniu pieknie szyjesx
Prześlij komentarz