Jadąc w gości najczęściej zabieramy coś ze sobą. Przeważnie są to ciastka kupione w sklepie lub ciasto upieczone w domu. Tak zostało nam wpojone, że bez niczego nie wypada pojawić się u kogoś w domu. Oczywiście nie jest to reguła, ale myślę, że jest to bardzo miły zwyczaj, który warto pielęgnować zwłaszcza wtedy, kiedy pojawiamy się u kogoś w domu po raz pierwszy.

Idąc tym tropem postanowiłam zrobić coś fajnego dla znajomych, których razem z mężem miałam zamiar odwiedzić. Pierwsze myślałam o upieczeniu ciasta, ale później doszłam do wniosku, że zawsze niesie się ciasto, może tym razem będę bardziej oryginalna. Poszperałam więc w moich pudłach z wełnami i znalazłam dwa kolory włóczki z których wydziergałam poszewkę na jaśka.
Wzór poszewki to dwa warkocze i kilka rzędów prawych i lewych oczek, a efekt sami zobaczcie.
Poduszka świetnie prezentuje się jako dekoracja i jako chwilowy "przytulak"- włóczka nie drapie i jest miła w dotyku :)
4 komentarze:
Wspaniała podusia :-) Piękne ubranko jej zrobiłaś :-)
Cudne kolory.
Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo ładne poduchy! Taki warkoczowy wzór wygląda wyjątkowo pięknie na poduszkach. Pozdrawiam:)
Prawdziwe cuda potrafisz wydziergać. Poduszka jest przepiękna. Pozdrawiam.
prześliczna, oryginalny prezent
Prześlij komentarz