Zima przychodzi. Temperatura za oknem spadła do zera, także przychodzi czas na robienie zimowych kompletów. Tym razem na tapetę, a właściwie na druty wzięłam granatową włóczkę "Gerlach"- 100 % akrylu. Włóczka mimo, że mało wydajna (ze względu ana grubość) w robótce wygląda pięknie.
W poczekalni czeka jeszcze włóczka brązowa, również na męski komplet zimowy oraz fioletowy motek przetykany świecącą nitką. Ten fiolet przeznaczony jest dla mnie, a w zasadzie na mój komin. Komin robię i robię, ale mam nadzieję że do niedzieli uda mi się skończyć.
A to włóczki z mojej poczekalni.
Poczekalnia, poczekalnią, a piekarniku piecze się chleb pszenno- żytni na drożdżach. Szczerze to pieczenie chleba weszło mi już w nawyk. Łatwiej pewno byłoby iść do sklepu i po prostu kupić bochenek chleba, ale jakoś ten domowy bardziej mi smakuje. Co prawda ostatnio rośnie jak szalony i muszę piec go trochę dłużej. Ale i tak jest przepyszny :)
Abażur na szydełku
(1)
Bawełna
(2)
Bezy
(1)
Bieżnik
(2)
Biżuteria
(7)
bluza dziewczęca
(2)
Bluza z zamkiem
(2)
Bluzka dziewczęca
(1)
Bluzka letnia
(1)
Borówki
(1)
Bransoletki
(5)
Bransoletki taho
(3)
Bułki
(2)
Bułki drożdżowe
(1)
Buty
(1)
chałka drożdżowa
(1)
chleb
(7)
Chusta
(1)
Chusty
(5)
Ciasta
(1)
Ciasto
(9)
Ciasto drożdżowe
(1)
Ciasto drożdżowe z rabarbarem
(1)
Ciasto jagodowe
(1)
Ciasto szpinakowe
(1)
Ciasto ucierane z truskawkami
(1)
Ciasto z fasoli
(1)
Ciasto z kremem cytrynowym
(1)
Ciasto z masą z kaszy manny
(1)
Czapka męska
(1)
Czapka męska z daszkiem
(1)
Czapki
(14)
Czarujące nici
(1)
Dom
(2)
domowe przepisy
(4)
Domowe wafle
(1)
domowe wypieki
(5)
Druty
(12)
Dzianina
(4)
Dzieci
(27)
Dziecinne buciki
(6)
Dziecinne sweterki
(9)
dziecko
(5)
dzień dziecka
(1)
Dziewczynka
(3)
Eklerki
(1)
Ekologiczne maskotki
(1)
Fartuszki kuchenne
(3)
Fasola
(1)
Filc
(2)
Filc. Filcowanie. Szycie na maszynie
(1)
Filcowanie
(1)
Firanka
(3)
Gotowanie
(1)
hafciarka
(1)
Haft
(3)
Haft krzyżykowy
(3)
Haft maszynowy
(14)
Hand made
(50)
Hande made
(22)
Handel made
(1)
hatf krzyżykowy
(1)
Jagody
(1)
Jagodzianki
(1)
Kamizelka
(3)
Kapa
(8)
kardigan
(1)
Kobieta
(3)
Kocyk
(1)
Kocyki
(2)
Kolczyki
(5)
Kominy
(2)
koraliki taho
(2)
Kordonek
(8)
Kuchnia
(2)
Kwadraty
(1)
lalka waldorfska
(1)
Lampka
(1)
materiał
(1)
Midownik
(1)
Miś
(1)
moda dziecięca
(1)
Moher
(1)
namiot tipi
(1)
Narzuty
(1)
naszyjniki wełniane
(1)
Nici
(1)
Niemowlęce przebrania
(2)
Obrusy
(5)
On
(1)
Opaska
(1)
osłonka na kubek
(1)
Osłonki na butelkę
(1)
Osłonki na łóżeczko
(1)
Ozdoba sotłu
(1)
Patchwork
(2)
Pieczenie
(1)
piłka sensoryczna
(1)
poduszka
(1)
poduszka rogalik
(2)
Poduszki
(2)
Poncza
(2)
poszewka
(1)
poszewka patchworkowa
(1)
Poszewka na drutach
(1)
poszewki haftowane
(1)
Pościel
(2)
pościel. poduszka ciążowa
(1)
Prezent
(10)
Prezenty
(4)
Przeróbki krawieckie
(1)
Przetwory
(2)
Przybornik na łóżeczko. Poszewki
(1)
Rękawice kuchenne
(1)
Rękawiczki na drutach
(3)
Robótki na drutach
(1)
Robótki na szydełku
(1)
Rożek
(3)
Sakiewki
(5)
sernik na zimno
(1)
serwetka
(1)
Serwetki
(6)
Serwety
(5)
Skarpety
(1)
Słodkości
(1)
Spódnica
(4)
Spódnica wełniana
(1)
spódniczka
(3)
Stefanek
(1)
Sukienka
(3)
Sweter damski
(5)
Sweterek dziecięcy
(7)
Sweterek komunijny
(1)
Sweterek na kubek
(1)
Sweterki dla dzieci
(2)
Swetry damskie
(5)
Szalik
(1)
Szaliki
(5)
Szycie
(4)
Szycie na maszynie
(3)
Szycie na miarę
(1)
Szydełko
(19)
Świeczka
(1)
Świecznik
(1)
tkanina dresowa
(1)
Torebka
(2)
Torebka damska
(1)
Torebka z dzianiny
(1)
Torebka z filcu
(2)
Torebka. Len
(1)
Torebki
(7)
truskawki
(1)
Tuniki
(3)
Ubranka
(1)
Wafle z masą z mleka w proszku
(1)
Wełna
(1)
Wełniana biżuteria
(1)
Wersety biblijne
(1)
Włóczka
(1)
Wosk
(1)
wypieki
(1)
Wyprawka
(2)
Wzór ażurowy
(1)
zabawka
(2)
zabawka sensoryczna
(1)
zabawki
(2)
Zakolannik
(1)
Zarękawki
(1)
Zazdrostka
(3)
Zazdrostki
(2)
Zimowe komplety
(4)
czwartek, 14 listopada 2013
poniedziałek, 11 listopada 2013
Świątecznie
Do świąt jeszcze półtora miesiąca, ale ja już dzisiaj siedzę i przygotowuję propozycje haftów komputerowych na ręczniki. Może ktoś się zdecyduje obdarować kogoś ręcznikiem z takim właśnie haftem.
W tamtym roku przygotowałam takie ręczniki dla rodzinki. Fajnie się prezentowały.
Cena hafu od 15,00 zł do 20,00 zł. (bez ręcznika)
Najdroższe są misie zjeżdżające na sankach.
W tamtym roku przygotowałam takie ręczniki dla rodzinki. Fajnie się prezentowały.
Cena hafu od 15,00 zł do 20,00 zł. (bez ręcznika)
Najdroższe są misie zjeżdżające na sankach.
środa, 6 listopada 2013
Koronkowo i ciuchciowo
Na jednym z forów na którym prezentowałam swoje prace pewna dziewczyna napisała, że moje druty nie odpoczywają. I chyba jest w tym coś prawdy. Nie lubię siedzieć bezczynnie podczas oglądania telewizora. Także jeżeli tylko mam jakieś zamówienie to dziergam, a jak nie mam zamówienia to szukam, myślę, przeglądam pudła z włóczkami i zaczynam tworzyć.
Z takiego braku zamówienia wyszły mi dwa sweterki ręcznie robione z naszywanymi aplikacjami.
Oba sweterki są dla maluszków i obecnie czekają na nabywców.
Super jest takie tworzenie. Z kilku kłębuszków, kawałków materiału, koronki można stworzyć niepowtarzalne rzeczy. Zresztą masę takich niepowtarzalnych rzeczy stworzonych przez utalentowanych ludzi można znaleźć na stronie galerii Gabelek ( http://www.gabelek.eu/ )
A oto stworzone sweterki .
| przód |
| tył |
| przód |
| przód |
| tył |
wtorek, 5 listopada 2013
Na okrągło
Zimy jeszcze nie widać. Mimo tego, że temperatury jeszcze "plusowe" ja zaczynamy przygotowywać się do chłodniejszych dni.
Na pięciu drutach zrobiłam dwu funkcyjne rękawiczki. Dwu dlatego, że można je nosić na dwa sposoby.
Pierwszy sposób to tak jak rękawiczki bez palców, które zakrywają całą rękę. Drugi sposób to w momencie robienia zakupów, odbierania telefonu wystarczy tylko ściągnąć palce i spokojnie można wykonywać dalsze czynności. Myślę, że taka dwu funkcyjność nie tylko ułatwia codzienne działania, ale również chroni przed zgubieniem jednej z rękawiczek.
Rękawiczki zrobiłam z miękkiej włóczki, którą zakupiłam w bardzo fajnej Pasmanterii przy ul.Andersa w Legnicy.
Na pięciu drutach zrobiłam dwu funkcyjne rękawiczki. Dwu dlatego, że można je nosić na dwa sposoby.
Pierwszy sposób to tak jak rękawiczki bez palców, które zakrywają całą rękę. Drugi sposób to w momencie robienia zakupów, odbierania telefonu wystarczy tylko ściągnąć palce i spokojnie można wykonywać dalsze czynności. Myślę, że taka dwu funkcyjność nie tylko ułatwia codzienne działania, ale również chroni przed zgubieniem jednej z rękawiczek.
Rękawiczki zrobiłam z miękkiej włóczki, którą zakupiłam w bardzo fajnej Pasmanterii przy ul.Andersa w Legnicy.
piątek, 25 października 2013
Szaliczkowo
Chleb rośnie w blaszce, andruty przełożone masą chałwową, a więc spokojnie mogę zabrać się za uzupełnienie bloga.
Płaszcz, który sobie szyłam prawie skończony. Zabrakło mi materiału na kaptur, ale to wszystko przez to, że jak kupowałam materiał to nie myślałam że będę robić kaptur. Pomysł z kapturem przyszedł w trakcie. Na szczęście materiał w sklepie jest, także wystarczy podjechać do sklepu i kupić.
Jak wygląda mój płaszcz, a w zasadzie moja kurtka? Dla mnie wygląda super. Oczywiście zawodowa krawcowa pewnie przyczepiłaby się kilku rzeczy, ale cóż ja zawodową krawcową nie jestem i generalnie jestem dumna z tego co mi wyszło. Pierwsze koty za płoty :)
Tydzień minął mi na robieniu różnego typu przeróbek. Jak to dzisiaj stwierdziła moja koleżanka: dzieci nie wiadomo, gdzie i nie wiadomo jak, robią dziury na swoich ubrankach. Niby normalna sytuacja, chyba, że te dziury niespodziewanie pojawiają się na nowych, albo prawie nowych ubrankach. Także tym razem naszywałam cyferki, bo właścicielem ubranek był chłopiec. Naszywanie kwiatków raczej nie wchodziło w rachubę.
Za oknem jeszcze ciepło, ale chcemy czy nie chcemy przychodzi zima. Przedstawiam wam więc szaliczki, które mam do sprzedania. Jeżeli ktokolwiek jest chętny do kupienia proszę o kontakt.
Istnieje możliwość zrobienia szaliczków w innym kolorze. Świetny prezent na święta.
Płaszcz, który sobie szyłam prawie skończony. Zabrakło mi materiału na kaptur, ale to wszystko przez to, że jak kupowałam materiał to nie myślałam że będę robić kaptur. Pomysł z kapturem przyszedł w trakcie. Na szczęście materiał w sklepie jest, także wystarczy podjechać do sklepu i kupić.
Jak wygląda mój płaszcz, a w zasadzie moja kurtka? Dla mnie wygląda super. Oczywiście zawodowa krawcowa pewnie przyczepiłaby się kilku rzeczy, ale cóż ja zawodową krawcową nie jestem i generalnie jestem dumna z tego co mi wyszło. Pierwsze koty za płoty :)
Tydzień minął mi na robieniu różnego typu przeróbek. Jak to dzisiaj stwierdziła moja koleżanka: dzieci nie wiadomo, gdzie i nie wiadomo jak, robią dziury na swoich ubrankach. Niby normalna sytuacja, chyba, że te dziury niespodziewanie pojawiają się na nowych, albo prawie nowych ubrankach. Także tym razem naszywałam cyferki, bo właścicielem ubranek był chłopiec. Naszywanie kwiatków raczej nie wchodziło w rachubę.
Za oknem jeszcze ciepło, ale chcemy czy nie chcemy przychodzi zima. Przedstawiam wam więc szaliczki, które mam do sprzedania. Jeżeli ktokolwiek jest chętny do kupienia proszę o kontakt.
Istnieje możliwość zrobienia szaliczków w innym kolorze. Świetny prezent na święta.
poniedziałek, 14 października 2013
Jesiennie
Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata,
Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących.
Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły,
Czekając na swych braci, za morze lecących.
Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych...
Lubię jesień. Tą ciepłą, kolorową, mieniącą się wszystkimi odcieniami czerwieni, żółci i zieleni.Lubię też tą mokrą, z zimnym wiatrem smagającym policzki. Dlaczego? Dlatego, że wtedy jeszcze bardziej doceniam swój dom. Dlatego, że wtedy gorąca herbata z cytryną wypita w gronie rodziny, przyjaciół smakuje jakoś inaczej, a zapach wyciągniętej z piekarnika drożdżówki jak jesienna mgła powoli rozchodzi się po całym mieszkaniu.
I zrobiło się nostalgicznie. No cóż, jesień :) Ubieramy swetry, kurtki, a ja postanowiłam ubrać kubek córki.
Zaczęło się od zamówienia koleżanki. Poprosiła mnie o zrobienie sweterka na kubek. Sweterek zrobiłam i wyszedł tak fajnie, że córka podsunęła mi od razu swój kubek i ten też trzeba było ubrać. Ubrałam go w fioletowy sweterek z żółtym kapturkiem. Kubek wygląda bardzo fajnie, a najważniejsze jest to, że gorące kakao wlane do środka tak szybko nie wystygnie.
Zaczęło się od zamówienia koleżanki. Poprosiła mnie o zrobienie sweterka na kubek. Sweterek zrobiłam i wyszedł tak fajnie, że córka podsunęła mi od razu swój kubek i ten też trzeba było ubrać. Ubrałam go w fioletowy sweterek z żółtym kapturkiem. Kubek wygląda bardzo fajnie, a najważniejsze jest to, że gorące kakao wlane do środka tak szybko nie wystygnie.
Przód kubka ze ściągniętym kapturkiem
Tył kubka
Kubek z nałożonym kapturkiem :)
czwartek, 10 października 2013
Koralowo
"Koralowo" nie ma nic wspólnego z koralami, ale jest kolorem "słodziutkiego" robionego na drutach sweterka . Sweterek powstał na zamówienie dla rocznej dziewczynki. Myślę, że jest trochę nietypowy. Zamiast rzędu guzików ma tylko jeden ozdobny guzik i pasek do zawiązywania. Oczywiście kolor na zdjęciu nie oddaje koloru w rzeczywistości, ale na to nie mam wpływu.
Wykończenie sweterka i zaprezentowanie go szerszej publiczności jest dla mnie świetnym przerywnikiem między naprawianiem odzieży i szyciem kurtki, a w zasadzie krótkiego płaszcza dla siebie na zimę.
Z płaszczem to było tak.
Jakiś czas temu przygotowując się do zimy stwierdziłam, że potrzebuję kupić płaszcz lub kurtkę. Pochodziłam po sklepach i w zasadzie znalazłam tylko jedną kurtkę która mnie urzekła. Niestety była w kolorze żółtym, a więc raczej mało praktycznym na zimę. Szukałam czegoś w kolorze czarnym, ponieważ nic nie rzuciło mi się w oczy postanowiłam kupić czarny flausz i uszyć sobie stosowne wdzianko.
Wdzianko już skroiłam i nawet częściowo pozszywałam.
A w ramach przerwy prezentuję wam dziecinny koralowy sweterek.
Wykończenie sweterka i zaprezentowanie go szerszej publiczności jest dla mnie świetnym przerywnikiem między naprawianiem odzieży i szyciem kurtki, a w zasadzie krótkiego płaszcza dla siebie na zimę.
Z płaszczem to było tak.
Jakiś czas temu przygotowując się do zimy stwierdziłam, że potrzebuję kupić płaszcz lub kurtkę. Pochodziłam po sklepach i w zasadzie znalazłam tylko jedną kurtkę która mnie urzekła. Niestety była w kolorze żółtym, a więc raczej mało praktycznym na zimę. Szukałam czegoś w kolorze czarnym, ponieważ nic nie rzuciło mi się w oczy postanowiłam kupić czarny flausz i uszyć sobie stosowne wdzianko.
Wdzianko już skroiłam i nawet częściowo pozszywałam.
A w ramach przerwy prezentuję wam dziecinny koralowy sweterek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)















