Były już bułki z jagodami, bułki z truskawkami i kruszonką, a dzisiaj przyszedł czas na "Fioletowy zawrót głowy"
Fioletowy zawrót głowy to ciasto jagodowo- borówkowe. Moja przyjaciółka na której wizytę upiekłam ten fioletowy smakołyk, określiła go jako wspaniałe lodowe orzeźwienie w ten upalny letni dzień. Co prawda lodów tam nie było, ale rzeczywiście smak ciasta bardzo dobry.
FIOLETOWY ZAWRÓT GŁOWY
ciasto:
200 g cukru
4 jajka
1/2 szklanki kremu karpatka (proszek)
1 szczypta soli
100 ml mleka
300 g mąki pszennej
200 g margaryny
2 łyżeczki proszku do pieczenia
200 g borówek/jagód
Margarynę ucieramy z cukrem i jajkami (jajka dodajemy pojedynczo).
Do powstałej masy dodajemy sól, mleko, mąkę, proszek do kremu i dokładnie mieszamy. Na koniec wsypujemy umyte owoce i delikatnie mieszamy łyżką.
Powstałą masę przekładamy do wysmarowanej tłuszczem tortownicy (25 cm), wstawiamy do na grzanego do 200 stopni Celcjusza piekarnika i pieczemy 55 min. Po tym czasie najlepiej sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone.
Kiedy ciasto przestygnie kroimy je na dwie części, na każdą nakładamy masę jagodową i mamy dwa wspaniałe placki do zjedzenia. Oczywiście można upiec ciasto z połowy porcji i wtedy nic nie trzeba będzie kroić tylko po prostu jagodową masę nałożyć na wierzchu.
Masa:
2/3 szklanki cukru pudru
250 g serka śmietankowego kremowego
1 duży jogurt naturalny
1 serek mascarpone
200 g jagód/borówek zmiksowanych ( ja używam do tego blendera)
6 łyżeczek żelatyny
Żelatynę rozpuścić w 1/2 szklanki gorącej wodzie. Następnie połączyć ze sobą: serek śmietankowy, jogurt, serek mascarpone i owoce. Na koniec dodać przestudzoną żelatynę i wszystko dokładnie wymieszać. Powstałą masę wstawić do lodówki. Kiedy lekko stężej wylać na dwa placki, posypać owocami i wstawić do lodówki do całkowitego zastygnięcia.
Smacznego :)
Oprócz robienia przetworów i smakołyków dla rodziny wydziergałam dwa abażury na szydełku i serwetę. Abażury już mogę pokazać, serwecie jeszcze nie udało mi się jeszcze zrobić zdjęcia. Wcześniej zapomniałam, a teraz już jest za późno.
Także pokazuję to co mam :)